La Jolla

    20 km od centrum San Diego umiejscowiona jest ekskluzywna dzielnica La Jolla. Pewnie nigdy nie dowiedziałbym się o jej istnieniu, gdyby nie ciekawa budowla tuż przy autostradzie I-5, którą jechaliśmy na wycieczkę do Los Angeles.

Odbijająca promienie słońca świątynia Mormonów. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że po prostu musiałem zobaczyć ją z bliska i sfotografować się na jej tle.


Pocztówka firmy Road Runner Co.

Niestety, pogoda nie dopisała i pochmurne niebo skutecznie ostudziło fotograficzne zapały. Nie pozostało nic innego, jak tylko krótki spacer uliczkami La Jolla podczas którego możliwe było  podziwianie bajecznie drogich domków i ich zadbanych ogródków.

Krótki odpoczynek na ławeczce z widokiem. Na dole niezmordowani surferzy czekający na "swoją falę". Na górze równie niezmordowana ekipa podróżników posilająca się kiepskim amerykańskim browarkiem skrzętnie chowanym przed służbami porządkowymi. To już koniec uliczki spacerowej w La Jolla. W oddali widać hotele na wysuniętym w stronę oceanu La Jolla Cove.

Zachmurzone niebo i niewysoka jak na kalifornijskie warunki temperatura nie odstraszała amatorów surfingu.