Wild Animal Park

    Niedaleko San Diego, w pobliżu miasta Escondido znajduje się Wild Animal Park, zwany także San Diego Zoo.

    Jest to miejsce, gdzie dzikie zwierzęta nie są zamykane w klatkach, lecz spacerują "wolno" w otoczeniu ucharakteryzowanym na ich naturalne. Zwiedzający mogą nacieszyć oko widokiem leniwie spacerujących zwierzaków i ogromnej ilości ptactwa zebranego na rozległym, zadbanym i nieźle urządzonym terenie.

Po wielkich "afrykańskich" sawannach zwiedzających obwozi specjalna kolejka złożona z dwóch wagoników, które pozwalają przeżyć namiastkę prawdziwego safari.
Mieliśmy pecha i w naszym wagoniku coś niedobrego stało się z kołem. Naprawa trwała dość długo, ale nie zepsuło to naszych humorów. Stwierdzenie Piotra: "Nie wiem jak Wy, ale ja zaczynam się nieco obawiać - nad nami zaczynają krążyć sępy" wywołało salwy śmiechu. Amerykanie do dziś nie wiedzą co tak mogło śmieszyć w urwanym kole :)
Przejażdżka kolejką dała możliwość zrobienia ciekawych zdjęć. Ogromna przestrzeń, na której umieszczone zostały zwierzęta sprawiała wrażenie, jakby faktycznie żyły one tam na wolności.

Ruchliwe i ciekawskie surykatki pozowały chętnie. Niektórzy mieli z nimi jednak kłopoty. Wybacz Lechu - musiałem to napisać ;)

Goryle zajmowały się swoimi sprawami nie zwracając uwagi na tłumy ludzi.

"Guziec - taka świnia z Afryki"

Po obejrzeniu "wybiegu" dla sępów i porzuconego na jednym z pagórków szkieletu uznaliśmy, że obawy Piotra wcale nie były bezpodstawne.

W trakcie wizyty mieliśmy możliwość uczestniczenia w pokazie tresowanych, egzotycznych ptaków. Pokaz był niezwykle ciekawy i doszliśmy do wniosku, że jeśli amerykanie biorą pieniądze za występ - to naprawdę jest to show.

Pozostawiony na drodze Range Rover to jedna z licznych atrakcji parku.

Czy tam naprawdę było napisane "Nie karmić zwierzą" ???

Ptasia grypa nie była jeszcze na tyle popularna, żeby uciekać na widok swobodnie spacerującej kaczki.

 

Największą jednak atrakcją poza zwierzętami były przepiękne widoki, które zapierały dech w piersiach. Dla mnie był to całkowicie "inny świat". Świat znany dotąd wyłącznie z ekranu telewizora.

         
 
back